Myślisz, że masz w domu dużo wyświetlaczy? To dopiero przedsmak tego, co przyniesie jutro

"Żyjemy w epoce wyświetlaczy" - te słowa podczas swego wystąpienia na targach IFA 2015 wypowiedział Dr Sang-Beom Han, dyrektor generalny oraz prezes spółki LG Display. Ciężko się z nim nie zgodzić; pisząc ten tekst jeden wyświetlacz mam przed sobą, drugi w kieszeni, a trzeci na nadgarstku. To jednak nic w porównaniu z tym, co nas czeka w nie tak odległej przyszłości.

Przyszłość ekranów

Przyszłość ekranów (Shutterstock)

Dziś słysząc "OLED" najpewniej myślisz "telewizor". Jest to skojarzenie słuszne, bowiem właściwości tej technologii wykorzystywane są obecnie przede wszystkim do produkcji paneli, które gwarantują jakość wyświetlanego obrazu nieosiągalną w przypadku ekranów LCD. Nieskończone kąty widzenia, wysoki kontrast, żywe kolory, idealna głębia czerni — nie bez przyczyny Ridley Scott mówi: "chciałbym, aby wszystkie moje filmy oglądano na rewolucyjnym telewizorze OLED”.

Trzeba zdawać sobie jednak sprawę z tego, że technologia OLED jest dopiero na początku swej drogi, a jej potencjał wykracza daleko poza wykorzystanie w produkcji wysokiej klasy telewizorów. Ekrany OLED nie wymagają dodatkowego podświetlenia, co sprawia, że z odpowiednim know-how możliwe jest tworzenie ultracienkich, zwijanych, składanych, a nawet przeźroczystych wyświetlaczy. Widziałeś już 55-calowy ekran LG o grubości 0,97 mm? Albo 111-calowy LG Vertical Tiling OLED, czyli dwustronny i falisty panel? To dopiero początek.

Dwustronny ekran LG Vertical Tiling OLED

Dr Ching W. Tang, profesor uniwersytetów University of Rochester w Nowym Jorku oraz Hong Kong University of Science and Technology, który znany jest jako "ojciec technologii OLED" podkreśla, że ze względu na brak podświetlenia i dodatkowych warstw budowa OLED-a jest znacznie mniej skomplikowana od ekranu LCD, dzięki czemu kwestią czasu jest, aż panele organiczne staną się tanie w produkcji. To w połączeniu z ich właściwościami sprawi, że wyświetlaczami będzie można pokryć dosłownie wszystko.

Wyobraź sobie okno, które wyświetla prognozę pogody, a po wciśnięciu jednego przycisku zamiast znajdującego się po drugiej stronie ulicy domu sąsiadów widzisz górski krajobraz. Blat kuchenny i deska do krojenia wyświetlające interaktywny przepis na spaghetti? Żaden problem. Kubek, na którego powierzchni wyświetlana jest miła dla oka animacja wraz z temperaturą znajdującego się we wnętrzu napoju? To tylko kwestia czasu. Nie mówiąc już o futurystycznych smartfonach czy inteligentnej galanterii.

Smartfon przyszłości

Szkła okularów, biurka, lustra, drzwi prysznicowe, różnego rodzaju ozdoby — wszystko wzbogacone funkcjonalnie dzięki ekranom OLED. To, co do niedawna pozostawało w sferze wyobraźni dzięki OLED-om będzie wyłącznie przez wyobraźnię ograniczone. Nie mogę się doczekać, ale na szczęście dzięki LG taki świat ujrzymy szybciej niż mogłoby się wydawać.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy

Pokaż wszystkie komentarze

Także w kategorii Technologie:

Problemy z platformą n? Jest rozwiązanie Sony DAV-IS10 - kino domowe widoczne tylko pod lupą Mio Spirit Nowoczesny tandem Szósty zmysł nie jest fikcją. Mieli go nasi przodkowie Dziwna lampka na podłogę Asus G51JX - laptopy dla wymagających graczy Fotoblogia: Olympus Pen E-P1 - Mikro Cztery Trzecie w stylu retro Głośniki króla Midasa - za 25 tys. dolarów Nowy tablet od Genius | G-Pen M609X Koncept dla Extremalnych Najdziwniejszy zamek świata. Klucz „wstrzykuje” do środka łańcuszek i…

Popularne w tym tygodniu:

Samolot nowej generacji prawie gotowy. Overture będzie latał z prędkością nawet 2700 km/h