W drodze do doskonałości, czyli jak ewoluowała seria flagowych smartfonów LG G

Ależ ten czas leci. Ledwo flagowa linia LG G zadebiutowała na rynku, a już na półkach sklepowych wylądował telefon czwartej generacji. Przypomnijmy sobie, jak ewoluowała ta rodzina produktów.

Podróż w czasie

Podróż w czasie (Shutterstock)

Zaczęło się w 2012 roku

Wprawdzie firma LG smartfony w swojej ofercie miała już znacznie, znacznie wcześniej, ale dziś interesuje nas flagowa linia G, której pierwszym przedstawicielem był zaprezentowany 17 września 2012 roku LG Swift G z 4,7-calowym ekranem HD.

LG Swift G

W przypadku tego modelu wrażenie robiły przede wszystkim wyśrubowane parametry techniczne i dość tutaj wspomnieć, że koledzy z Komórkomanii nazwali go "bestią wśród smartfonów". Dzięki obecności czterordzeniowego układu Snapdragon S4 Pro smartfon rządził w testach wydajnościowych, a 2 GB pamięci operacyjnej było w tamtych czasach wartością więcej niż wystarczającą. Na tle konkurencji telefon wyróżniał się także aparatem o 13-megapikselowej matrycy, bo tak wysoką rozdzielczość niemal 3 lata temu ciężko było nazwać standardem.

Swift G został przyjęty przez rynek tak dobrze, że chwilę po premierze zainteresował się nim sam Google, który postanowił nawiązać ścisłą współpracę z LG. W jej ramach Koreańczycy przygotowali bazującego na podzespołach Swifta G smartfona LG Nexus 4, który przez kilkanaście miesięcy był wizytówką wyszukiwarkowego giganta.

G po raz drugi

Niecały rok po premierze Swifta G światło dzienne ujrzał LG G2. Mająca miejsce 7 sierpnia 2013 roku premiera została zorganizowana ze sporym rozmachem, wszak to właśnie tego dnia seria obrała zupełnie nowy kierunek. Przede wszystkim z nazwy smartfona zniknął człon Swift, a samo urządzenie dostało całkowicie odświeżony i charakterystyczny dziś dla LG design obejmujący wyświetlacz wypełniający niemal cały przedni panel oraz przyciski fizyczne umieszczone na tyle obudowy.

LG G2

Choć telefon miał znacznie większy od poprzednika wyświetlacz (5,2 vs 4,7 cala), jego obudowa — dzięki zastosowaniu ponadprzeciętnie wąskich ramek — urosła tylko trochę (138,5 x 70,9 x 8,9 mm vs 131,90 x 68,90 x 8,45 mm). Ekran miał też dużo wyższą rozdzielczość (1920 x 1080 vs 1280 x 720).

LG G2 to także debiut funkcji KnockON (wybudzanie ekranu dwukrotnym tapnięciem), aparat 13 Mpix z optyczną stabilizacją obrazu, możliwość odtwarzania dźwięku w studyjnej jakości 24 bity/192 kHz oraz bateria, która została tak zaprojektowana, by wypełnić każdy wolny zakamarek wewnątrz obudowy. W efekcie ten relatywnie kompaktowy smartfon skrywał akumulator o pojemności aż 3000 mAh.

Udoskonalenie doskonałego

G-dwójka okazała się strzałem w dziesiątkę, więc producent musiał już tylko skupić się na doszlifowaniu tego, co było dobre i uzupełnieniu ewentualnych braków. Na LG G3 nie trzeba było długo czekać, bo prezentacja tego modelu odbyła się 30 maja 2014 roku. Co się zmieniło?

LG G3

Znacznie ulepszono wyświetlacz, którego przekątna wzrosła z 5,2 do 5,5 cala, a rozdzielczość z FullHD do Quad HD (2560 x 1440). W efekcie LG G3 był jednym z pierwszych smartfonów, na którego ekranie upchnięto aż 3 686 400 pikseli. Co więcej, poprawiono także stosunek wielkości wyświetlacza do gabarytów całego urządzenia, dzięki czemu wypełniał on aż 76,4% powierzchni przedniego panelu (75,7% w przypadku LG G2).

LG G3

Znacznego usprawnienia doczekał się także 13-megapikselowy aparat, który nie tylko został wzbogacony o udoskonalony optyczny stabilizator obrazu (OIS+), ale i po raz pierwszy otrzymał wsparcie ze strony autofokusu z laserowym pomiarem odległości.

Oprócz tego LG G3 mógł się poszczycić nowym, ładniejszym interfejsem, a użytkownicy ku swojej uciesze otrzymali dostęp do wymiennej baterii oraz slotu na kartę pamięci.

Czwarty muszkieter

Najnowszym reprezentantem rodziny topowych smartfonów LG jest LG G4, którego poznaliśmy całkiem niedawno, bo 28 kwietnia tego roku. Po raz pierwszy względem poprzednika zmianie nie uległa ani długość przekątnej ekranu, ani jego rozdzielczość, ale bynajmniej nie oznacza to, że zmian nie ma wcale.

LG G4

W pierwszej kolejności w oczy rzuca się nowy design obejmujący dostępne w wielu wariantach pokrywy baterii, w tym takie, które pokryto prawdziwą skórą.

LG G4

Bryła telefonu została ponadto delikatnie wygięta, aby lepiej dopasowywać się do kształtu twarzy i zapewnić większą odporność na ewentualne upadki.

LG G4

Wspomniany wyświetlacz dzięki wykorzystaniu technologii IPS Quantum także jest lepszy, bo paleta wyświetlanych barw względem wyświetlacza G3 została poszerzona o 20%, obraz jest jaśniejszy o 25%, a kontrast wyższy o 50%.

Jest to pierwszy smartfon z linii G, którego rozdzielczość matrycy wzrosła z 13 do 16 Mpix. Ponadto dzięki zastosowaniu optyki o imponującej jasności f/1.8 aparat pochłania o 80% więcej światła niż LG G3, gwarantując tym samym znacznie lepszą jakość zdjęć robionych w trudnych warunkach oświetleniowych. Wystarczy zresztą spojrzeć na to, co z aparatu LG G4 jest w stanie wycisnąć profesjonalny fotograf.

Co dalej?

Linia LG G przez ostatnich kilka lat przeszła drugą rolę, a najnowszy G4 ociera się o doskonałość, co zgodnie podkreślają recenzenci. Zżera nas ciekawość na samą myśl o tym, co projektanci i inżynierowie LG mogą wymyślić w kolejnych latach.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Technologie:

Statek w butelce w wersji XXL Dlaczego warto dbać o porządek w miejscu pracy? DVB-T na dzień dziecka TinyScreen - najmniejsza konsola świata? Gry dla małych rączek Z tabletem jesteś lepszy niż Jay-Z! (wideo) Czym może zaskoczyć iPad? Letni konkurs Applemanii Pierwsze wyraźne zdjęcie Marsa wykonane przez Curiosity Ekologiczny LCD 52'' Sharpa TOP 5 najbardziej zwariowanych myszy Genialny kostium z Dead Space 2 - nadaje się na Halloween? Samsung DP700A3D All-In-One. Testujemy komputer sterowany gestami! Z tym tabletem pokochasz słoneczne dni jeszcze bardziej [wideo]

Popularne w tym tygodniu:

Samolot nowej generacji prawie gotowy. Overture będzie latał z prędkością nawet 2700 km/h M-497 Black Beetle - pociąg z napędem odrzutowym. Dlaczego takimi nie jeździmy? Bloodhound LSR przygotowuje się do przełamania bariery 1600 km/h Japończycy chcą oświetlić niebo sztucznymi meteorami. Przygotowania już prawie skończone