LG Music Flow – dźwięk w jakości HD. Wszędzie. Bez kabli

Od domowych systemów audio oczekujemy coraz więcej. I mowa tu nie tylko o jakości brzmienia, lecz także o funkcjach, wygodzie użytkowania czy łatwości rozbudowy. Producenci, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom konsumentów, wprowadzają do swoich ofert bezprzewodowe systemy multiroom. Jednym z tych, którym warto poświęcić więcej uwagi, jest LG Music Flow, który ma naprawdę spore możliwości i nie kosztuje majątku.

LG Music Flow H7

LG Music Flow H7

Dopasowany do potrzeb

LG Music Flow - bezprzewodowy system multiroom w komplecie

LG Music Flow to bezprzewodowy system multiroom audio, który jest znakomicie dopasowany do potrzeb współczesnych konsumentów. Można go bardzo łatwo rozbudowywać o kolejne elementy, a w portfolio producenta każdy znajdzie coś dla siebie. I tak oto w salonie można zainstalować soundbar HS6 wraz z subwooferem (320 W), w dużym pokoju sprawdzi się uzbrojony w 4 membrany głośnik H7 (70 W), w pokoju dzieci można zainstalować mniejszą H5 (40 W), a w sypialni kompaktowy model H3 (30 W). Nic też nie stoi na przeszkodzie, by stworzyć prywatną salę kinową, synchronizując kilka głośników, którym do działania potrzeba jedynie gniazdka zasilającego i zasięgu sieci WiFi.

LG Music Flow H3

Co bardzo ważne, poszczególne elementy bezprzewodowego systemu multiroom LG Music Flow są stosunkowo niedrogie. Dla przykładu głośnik H7 jest wyceniany na ok. 1400 zł, H5 kosztuje niecałe 1200 zł, a najmniejszy, H3, 700 zł. Biorąc pod uwagę fakt, że konkurenci życzą sobie nierzadko nawet 2-krotnie więcej za analogiczne części systemu audio, oferta zdaje się nad wyraz atrakcyjna. Tym bardziej, jeśli pod uwagę weźmiemy możliwości LG Music Flow, które są naprawdę duże i uświadomimy sobie, że w tej samej cenie możemy nagłośnić nie jedno, lecz dwa lub trzy pomieszczenia i cieszyć się bez przeszkód efektem systemu multiroom, zamiast odkładać na kolejne jego elementy.

LG Music Flow H5

Jest to zatem dobra propozycja dla ludzi postępowych w każdym wieku, którzy idą z duchem czasu, cenią sobie wygodę, a jednocześnie racjonalnie wydają swoje pieniądze i nie mają ochoty na niekończące się kompromisy. Zestaw komponentów składających się na LG Music Flow to dowód na to, że nagłośnienie mieszkania nie musi być bardzo kosztowną inwestycją w nieskończoność odkładaną „na kiedyś” lub wiązać się z serią wyrzeczeń dotyczących jego jakości czy funkcjonalności.

Centrum dowodzenia w zasięgu… palca

LG Music Flow - ekran główny i dostępne serwisy streamingowe

LG Music Flow to system, który bez wątpienia przypadnie do gustu wszystkim ceniącym prostotę i wygodę. Aby rozpocząć korzystanie z dowolnego głośnika wystarczy w zasadzie podłączyć go do zasilania, zainstalować aplikację producenta dostępną dla platform Android i iOS, i sparować urządzenie ze smartfonem korzystając z kreatora lub technologii NFC. Dodanie i synchronizacja kolejnych głośników jest równie prosta i szybka. Kilkoma ruchami palca możemy je pogrupować i zsynchronizować, aby następnie cieszyć się muzyką we wszystkich pomieszczeniach. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, by każdy głośnik odtwarzał co innego, z zasobów lokalnych lub sieciowych.

LG Music Flow - aplikacja

Podobnie jak konkurencyjne systemy multiroom, LG Music Flow pozwala na korzystanie z serwisów streamingowych (m.in. Spotify, Deezer, Napster, Rdio, Google Play Music) i radia internetowego (m.in. TuneIn). Dzięki wsparciu Google Cast możemy strumieniować dźwięk także z wielu innych aplikacji zainstalowanych na smartfonie lub tablecie i ich liczba będzie stale rosnąć. Nic też nie stoi na przeszkodzie, by odtwarzać muzykę zapisaną w pamięci urządzenia. Dźwięk w jakości HD (192 kHz/24-bit) można przesyłać zarówno bezprzewodowo (WiFi 2,4/5 GHz, Bluetooth) jak i przewodowo (LAN, wejście typu mini-jack 3,5 mm w H7 i H5) w przypadku głośników H7, H5 i H3 oraz dodatkowo via HDMI, USB i S/P DIF w przypadku soundbara HS6.

LG Music Flow - wybór źródła i korektor graficzny

Wygodnie i inteligentnie

Przemyślana koncepcja i wygodna aplikacja sprawiają, że z systemu LG Music Flow korzysta się z przyjemnością. Nawet do głowy nie przychodzi myśl, by wertować instrukcję obsługi – wszystko jest intuicyjne i tam, gdzie być powinno. Aplikacja pozwala na szybki wybór źródła dźwięku (serwis, lokalne, etc.) oraz ulubionych kawałków, zarówno tych oznaczonych ręcznie, jak i najczęściej lub ostatnio odtwarzanych. Nic nie stoi na przeszkodzie, by system multiroom LG wykorzystać w roli budzika czy też skonfigurować go tak, by wykorzystując moduł Bluetooth wykrywał naszą obecność i odtwarzał muzykę na głośnikach znajdujących się najbliżej nas, dzięki funkcji Auto Play Music.

LG Music Flow - grupowanie głośników i Auto Play Music

Jest to naprawdę świetne rozwiązanie, którego u konkurencji najczęściej nie znajdziecie – dźwięk podąża za nami i, na przykład, smartfon automatycznie po wejściu do domu przełącza odtwarzanie ze słuchawek na domowy zestaw audio. Nie zabrakło też funkcji Dynamic Loudness, która dba o wyrazistość każdej części pasma tak, aby wszystkie dźwięki były dobrze słyszalne nawet przy niskich poziomach głośności. Wisienką na torcie jest sposób połączenia głośników. W systemie LG Music Flow każdy głośnik pełni jednocześnie funkcję repeatera, współtworząc sieć typu „mesh” (oczko), wykorzystując 2 pasma WiFi. Nie jest to standardem u konkurencji, a właśnie dzięki temu połączenie jest stabilne i nie ma problemów z zakłóceniami, synchronizacją czy przepustowością.

Jakość w rozsądnej cenie

LG Music Flow H3

Mimo, że poszczególne komponenty bezprzewodowego systemu multiroom LG Music Flow nie należą do najdroższych, trudno cokolwiek zarzucić im w kwestii jakości, tak wykonania jak i brzmienia. Podesłany mi zestaw składający się z 3 głośników (H7, H5 i H3) od początku zrobił na mnie pozytywne wrażenie. Każdy z nich to klasyczna, dopracowana konstrukcja, której solidności i jakości spasowania nie da się niczego zarzucić. Zastosowane materiały są dobrej jakości i sprawiają wrażenie trwałych. Przede wszystkim jednak są praktyczne – nie widać na nich kurzu czy odcisków palców, co zdecydowanie należy zaliczyć na plus. Zadowalająca jest również jakość dźwięku.

LG Music Flow H7

Zdecydowanie przoduje tutaj LG Music Flow H7, wyposażony w 4 membrany, który zapewnia sporą dawkę basu, jednocześnie przyzwoicie odwzorowując tony średnie i wysokie. Dzięki dużej mocy (70 W) sprawdza się on w dużych pomieszczeniach (np. salonach) i bez trudu zalewając je strumieniem dźwięku o niezłej dynamice i szczegółowości. Do mniejszych pokoi zdecydowanie lepiej nadaje się model H5, który zapewnia podobne wrażenia dźwiękowe, ale ma bardziej kompaktową obudowę i mniejszą moc. Najmniejszy, H3, to obowiązkowe wyposażenie sypialni. Jest niewielki, ale bez trudu wypełnia małe pomieszczenia dźwiękiem, choć nie jest on już tak wyrazisty i szczegółowy, zwłaszcza w paśmie górnym i dolnym.

LG Music Flow H5

Swoboda i wygoda, które uzależniają

Po kilkunastu dniach obcowania z głośnikami LG Music Flow H7, H5 i H3 muszę przyznać, że jestem zaskoczony, jak bardzo można się do nich przyzwyczaić. Po powrocie do domu system automatycznie się włącza i odtwarza moje ulubione kawałki. Niezależnie od tego, w którym pomieszczeniu jestem, wszystko doskonale słyszę – dźwięk jest tam, gdzie ja. W razie potrzeby w locie mogę zmienić ustawienia z poziomu przejrzystej i intuicyjnej aplikacji, i, na przykład, wyciszyć głośnik w sypialni czy zmienić ścieżkę dźwiękową w pokoju dzieci. I to wszystko za stosunkowo rozsądne pieniądze. Już nie zastanawiam się, czy kupić system multiroom, tylko co ma wejść w jego skład.

LG Music Flow spełnia wszystkie moje oczekiwania, osoby młodej i nowoczesnej, pozytywnie nastawionej do nowych technologii, która cieszy się każdym dźwiękiem i ceni sobie prostotę i funkcjonalność. A że nie lubię przepłacać uważam, że warto zainwestować w system opracowany przez koreańskiego producenta, a ewentualną nadmiarową gotówkę przeznaczyć na subskrypcję jednego lub kilku wspieranych serwisów strumieniujących muzykę.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Technologie:

Lotniskowiec z lodu. Projekt niezwykłego okrętu z czasów drugiej wojny światowej 11 zapomnianych konkurentów PlayStation: Jaguar, Amiga CD32, Apple Pippin i inne Najlepsze śmigłowce szturmowe dla polskiej armii Genialny naukowiec wymyślił Internet na nowo. Poświęcił na to 40 lat życia Nietypowe zastosowania WD-40. Do czego można go wykorzystać? Sprzęt dla graczy – sposób na wyciąganie kasy od naiwnych czy narzędzia dla zawodowców? Sprzedawca w sklepie komputerowym - zawód ograniczonego zaufania 8 cudów techniki z lat 90. Napęd ZIP, robot AIBO i pager BlackBerry. Pamiętasz je? Bezpowrotnie tracimy dane. Nic po nas nie zostanie – ostrzega wiceprezes Google’a V3 - mordercza stonoga Hitlera. Największe działo drugiej wojny testowano w Międzyzdrojach „Das Marsprojekt”. Marsjańska misja Wernhera von Brauna z 1952 roku Jak prasa pisała o Internecie w 1988 roku? Ernő Rubik, człowiek schowany za kostką Binairy Talk – dane zapisane w obłokach dymu. Odczytamy je laserem Bałakława - tajna baza radzieckich okrętów podwodnych Niesamowity XC-120 Packplane: eksperymentalny samolot z lat 50. Technologiczne mity. Sony timer, czyli planowe starzenie produktów Najdziwniejsze maszyny II wojny światowej [cz. 2]. USA i Wielka Brytania Oglądasz filmy w sieci? Sprawdź, co ci grozi LG Music Flow: niedrogi, bezprzewodowy system audio. Daję mu szansę Gadżetomania TV: Czy wiesz kto wynalazł walki-talkie? Word, Excel, Google: dla studentów to zbyt trudne! Nie są głupi - szkoła ich tego nie nauczyła! The Sound Torch: ten głośnik płonie! I tak ma być! Drukarki 3D i gry? To może być świetne połączenie: wreszcie dostaniemy prawdziwe nagrody!