Smartfon Twoim dietetykiem? 6 aplikacji, które pomogą Ci zrzucić zbędne kilogramy

Jeśli w swoim życiu poznaliście na własnej skórze coś tak strasznego jak dieta, to zapewne wiecie, jak trudno jest trzymać się jej zasad. Na szczęście z pomocą przychodzą smartfony, które co prawda za nas nie schudną, ale mogą w tym procesie pomóc.

Sam jestem od jakiegoś czasu na diecie i widzę, ile zmiana nawyków żywieniowych potrafi wprowadzić zamieszania w życiu. Na początku nie ruszałem się nigdzie bez kartki, na której miałem dokładnie rozpisany plan posiłków i była to dla mnie swego rodzaju wyrocznia. Potem poszedłem po rozum do głowy i część obowiązków postanowiłem zrzucić na smartfona i aplikacje, które są dostępne dla ludzi chcących zmierzyć się z dietą.

Trzeba pamiętać tylko o jednym. Wszystkie aplikacje to tylko "wspomagacze" naszej diety i jeśli chcecie zmienić swoje nawyki żywieniowe, to nic nie zastąpi wizyty u dietetyka, który rozpisze prawidłową dietę. Dlatego nie należy ich traktować jako jedyny wyznacznik tego, jak powinniśmy się odżywiać.

MyFitnessPal

MyFitnessPal

Jeśli chcecie rzucić wyzwanie diecie, to bez wątpienia jedną z najważniejszych aplikacji może okazać się MyFitnessPal. W dużym uproszczeniu można napisać, że jest to bardzo rozbudowany dziennik spożywanych posiłków, ale tak naprawdę program ten kryje w sobie jeszcze kilka innych funkcji. Po dodaniu podstawowych informacji o sobie i wyznaczonym celu dostaniemy dzienny limit pochłanianych kalorii, który będzie pilnowany przez aplikację.

MyFitnessPal

Wystarczy logować spożywane posiłki (wystarczy zrobić zdjęcie kodu kreskowego) oraz wykonywane ćwiczenia, a pod koniec każdego dnia będziemy mogli sprawdzić, czy zmieściliśmy się w ustalonym limicie. Aplikacja jest bardzo wygodna, ponieważ możemy ją połączyć chociażby z Endomondo, dzięki czemu nie musimy ręcznie uzupełniać spalonych kalorii. Warto tego pilnować, bo po solidnym wysiłku MyFitnessPal może pozwolić sięgnąć w nagrodę po ulubionego batonika bez przekraczania dziennego limitu.

Dla zwiększenia motywacji możemy ustalać sobie również cele jakie chcemy osiągnąć, a postęp oglądać na czytelnych wykresach. Po kilku stuknięciach można dotrzeć do bardziej zaawansowanych informacji, jak chociażby to, czy posiłki zapewniły nam dziennie zapotrzebowanie na konkretne składniki odżywcze. W pamięci można zapisać również przepisy, ulubione posiłki czy produkty. Dla zapominalskich jest także możliwość ustawienia alarmów przypominających o posiłkach.

Dieta i trening

Dieta i trening

Poprzednia aplikacja jest bardzo rozbudowana i to jest jednocześnie jej największa zaleta, jak i wada. Na początku diety sam martwiłem się tyloma rzeczami, że nie chciałem jeszcze rozgryzać aplikacji, która ma dziesiątki różnych funkcji. W wielu kwestiach warto postawić na prostotę i dlatego mi do gustu bardziej przypadła apka Dieta i trening.

Dieta i trening

Jest ona dużo prostsza i bardziej przejrzysta. Moim zdaniem prezentuje się również zdecydowanie lepiej. Po podaniu najważniejszych danych aplikacja podaje dziennie zapotrzebowanie kaloryczne, a naszym zadaniem jest uzupełnianie posiłków. Ten element wykonany jest znakomicie, ponieważ jest nie tylko banalnie prosty, ale również oferuje spore możliwości. Oprócz najpopularniejszych posiłków możemy wstawić chociażby różne rodzaje pierogów. Dodanie aktywności fizycznych to również kwestia kilku kliknięć, a wszystkie informacje wyświetlane są na ekranie głównym. Na początek zdecydowanie będzie to dobry wybór.

Kalkulator BMI — Waga Idealna

Kalkulator BMI - Waga Idealna

Jeśli myślicie o diecie, to na pewno nie jest Wam obcy termin BMI (wskaźnik masy ciała). Pokazuje on, czy nasza waga jest w normie, czy może jest ona za wysoka lub zbyt niska względem wzrostu. Nie jest to wyznacznik, który jest wyrocznią, ponieważ osoby dużo ćwiczące i umięśnione ważą więcej mimo małej ilości tkanki tłuszczowej, ale warto sprawdzić, czy z grubsza trzymamy się standardów.

Kalkulator BMI - Waga Idealna

Aplikacji takich w Google Play jest cała masa, ale ta jest bardzo prosta i przejrzysta. Na dodatek można w niej sprawdzić również chociażby poziom tkanki tłuszczowej czy też przemianę materii. Warto ją mieć zainstalowaną na smarfonie, żeby móc w każdej chwili dla własnego komfortu psychicznego sprawdzić, czy nasze BMI zmierza w dobrym kierunku.

Hydro pij wodę

Hydro pij wodę

Nieważne jaką dietę chcecie stosować, jedno się nie zmienia. Trzeba pić dużo wody. Jeśli jednak jesteście podobnie jak ja przyzwyczajeni do słodkich napojów, to zmiana tego nawyku może być bardzo trudna. Dlatego uznałem, że w tej kwestii bez problemów może pomóc mi aplikacja, która będzie mi przypominać o regularnym nawadnianiu organizmu. Jest ich kilka w Google Play, ale mi do gustu przypadła Hydro.

Hydro pij wodę

Jest ona niezwykle prosta, a na ekranie głównym możemy łatwo sprawdzić, ile już wypiliśmy napojów tego dnia. Jest to rozpisane również godzinowo i z podziałem na to, co wypiliśmy. Ciekawym dodatkiem jest miarka współpracująca z żyroskopem, dzięki czemu łatwo widzimy, ile jeszcze musimy wypić, żeby osiągnąć ustalony wcześniej pułap. Oprócz tego możemy też dodać jednym kliknięciem informację, że dużo ćwiczyliśmy lub że jest słonecznie, przez co zwiększamy dzienne zapotrzebowanie na wodę. Oczywiście można także ustawić przypomnienia, dzięki czemu nie zapomnimy o piciu. Dla zainteresowanych są dostępne także odpowiednie wykresy.

Eat Fit — Dieta i Zdrowie

Eat Fit - Dieta i Zdrowie

Kolejnym problemem, który miałem na początku swojej diety (i czasem mam go nadal) jest różnorodność przygotowywanych posiłków. Jeśli podobnie jak ja jesteście w kuchni osobami, do których określenie "mało kreatywny" pasuje jak ulał, to szybko będziecie szukać nowych przepisów do przetestowania. Najczęściej w ich poszukiwaniu przeczesywałem zasoby internetu, ale bywa to irytujące, szczególnie na smartfonie. Dlatego tak bardzo spodobała mi się aplikacja Dieta i Zdrowie.

Eat Fit - Dieta i Zdrowie

Można w niej ustawić sobie jedną z kilku diet i wtedy na głównym ekranie pokazuje się 5 posiłków, które będą do niej pasować. Jest to świetne rozwiązanie, szczególnie jeśli jesteśmy wybredni. Gdy któraś z potraw nam nie odpowiada, wystarczy przesunąć ją w lewo i po kilku chwilach pokazuje się zamiennik. Przygotowanie każdego posiłku jest dokładnie opisane oraz urozmaicone zdjęciem. W samej aplikacji jest również możliwość tworzenia list zakupów. Ciekawym dodatkiem jest wirtualna waga, na której ustawiamy, ile zgubiliśmy i możemy to potem sprawdzać. W wersji płatnej jest inna ilość diet (5 vs 3) oraz możemy więcej razy przesunąć nieodpowiadający nam posiłek.

Zdrowe Przepisy

Zdrowe Przepisy

Ostatnią z aplikacji, które moim zdaniem powinniście sprawdzić są Zdrowe Przepisy. To również — jak można domyślić się po nazwie — jest aplikacja z przepisami, ale w stosunku do poprzedniej nie ma podziału na konkretne diety. Można za to znaleźć zbiór zdrowych potraw do przyrządzenia w domu, a jest ich całkiem sporo. Kategorii jest kilkanaście i w każdej znajduje się po kilka przepisów, co dla ludzi na diecie będzie świetnym rozwiązaniem. Sam po kilku tygodniach wiem już, ile muszę zjeść mniej więcej kalorii każdego dnia, a obok każdej potrawy jest taka informacja. Wiem także, jakie produkty są dla mnie odpowiednie, więc sam mogę wybrać, które z opisanych potraw mają dla mnie sens.

Zdrowe Przepisy

Minusem jest bardzo koślawo spolszczony interfejs, który w niektórych fragmentach wygląda jak tłumaczenie translatorem. Na szczęście można go zmienić, chociażby na angielski. Jeśli jesteście na początku diety, warto rzucić okiem na wszystkie przepisy wspólnie z dietetykiem, który powie jakie będą dla nas odpowiednie.

Razem z dietą warto zadbać o ćwiczenia i oczywiście są też aplikacje, które pomogą w tej kwestii. Wybierając najlepsze tytuły z obydwóch rankingów można znacząco ułatwić sobie proces zrzucania niepotrzebnych kilogramów. W te wakacje może już nie będziemy mogli na plaży pochwalić się perfekcyjnym kaloryferem, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby za rok wyglądać jak model z okładki.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Technologie:

Sprzedawca w sklepie komputerowym - zawód ograniczonego zaufania Broń, która nie zabija. Wojna przyszłości: wszystko zniszczone, żadnych zabitych 8 cudów techniki z lat 90. Napęd ZIP, robot AIBO i pager BlackBerry. Pamiętasz je? Xanadu - zapomniany przodek WWW. Kto naprawdę wymyślił hipertekst? Bezpowrotnie tracimy dane. Nic po nas nie zostanie – ostrzega wiceprezes Google’a V3 - mordercza stonoga Hitlera. Największe działo drugiej wojny testowano w Międzyzdrojach „Das Marsprojekt”. Marsjańska misja Wernhera von Brauna z 1952 roku Jak prasa pisała o Internecie w 1988 roku? Quiz Gadżetomanii: Kto to powiedział? Dopasuj cytaty do znanych postaci! Ernő Rubik, człowiek schowany za kostką Binairy Talk – dane zapisane w obłokach dymu. Odczytamy je laserem Nietypowe zastosowania WD-40. Do czego można go wykorzystać? Bałakława - tajna baza radzieckich okrętów podwodnych Niesamowity XC-120 Packplane: eksperymentalny samolot z lat 50. Tajny projekt NASA: dlaczego rozsypano w Kosmosie miliony miedzianych igieł? Technologiczne mity. Sony timer, czyli planowe starzenie produktów Najdziwniejsze maszyny II wojny światowej [cz. 2]. USA i Wielka Brytania To lata! Najdziwniejsze samoloty pionierów lotnictwa Najlepsze śmigłowce szturmowe dla polskiej armii Oglądasz filmy w sieci? Sprawdź, co ci grozi Historia sieciowego piractwa [cz. 2]. Webwarezy i filesharing Historia sieciowego piractwa [cz. 1]. Polak potrafi Giełda na Grzybowskiej [cz. 2]. Powstanie i upadek komputerowych targowisk Simon: pierwszy smartfon świata. Imponujące możliwości nie uchroniły go przed porażką